niedziela, 24 października 2021

Grotkowice i okolice

      Coś w październiku bardzo ciągnęło mnie do lasu. Moje najbliższe okolice były mi już dobrze znane, więc wybrałem się w nowe i nieznane tereny na wschód od mojego miasta Krakowa, do Grotkowic dwadzieścia parę kilometrów. Znalazłem się w pięknym spokojnym miejscu i postanowiłem zajrzeć do pobliskiego lasu. Nie było tak łatwo do niego się dostać, więc musiałem iść polem dość spory kawałek. Samotny lasek na pozór niewielki okazał się starym pięknym liściastym lasem z pięknymi dużymi drzewami. No nie, tu jest wspaniale. Lubię takie duże przestrzenne lasy, a że pogoda dopisywała z pięknym mocnym słońcem, więc uroki w nim były wielkie. Przyroda daje wiele zadowolenia, a szczególnie w pięknych zakątkach, zapraszam na moją relacje.





















środa, 20 października 2021

Puszcza Niepołomicka

      Puszcza Niepołomicka niedaleko Krakowa jest bardzo starą puszczą. Przybywali do niej królowie i monarchowie na polowania, dziś stanowi ciekawy stary obszar przyrody, gdzie znajduje się wiele wiekowych drzew i obszarów bagiennych. Wybrałem się na rekonesans jesiennych widoków, teraz w październiku, mając nadzieję, że uda mi się zobaczyć kolorowe drzewa. Choć czas jeszcze był wczesny, jeśli chodzi o przebarwienia liści, to nie mniej udało mi się być w ciekawych zakątkach. Ciekawostką może nie koniecznie przyrodniczą było, natrafienie na miejsce stracenia ludności żydowskiej przez Niemców w puszczy w czasie wojny. Ten traumatyczny czas i dziś jest odczuwalny w tamtym miejscu. Pomyślałem sobie, że jak okrutne to były lata, że jeden naród zabija drugi, ale chyba tylko dlatego do tego mogło dość, że byli sobie zupełnie obcy. Dla swojego narodu, tak by chyba nie postępowali. Dlatego ważne jest by zawsze zachować szacunek dla obcych, choć nam może nie zawsze bliskich ideowo lub etnicznie. Wtedy właśnie zdajemy egzamin ze swego człowieczeństwa i a w przypadku naszego narodu i chrześcijaństwa. Zapraszam na uroki niemniej jesiennego lasu w Puszczy Niepołomickiej.



















piątek, 15 października 2021

Zamek i skansen w Dobczycach

      W Dobczycach znajdują się ruiny zamku i obok niego skansen z epoki. Ciekawe położenie zamku nad zaporą wodną uatrakcyjnia jego miejsce. Obok  zamku znajdują się mury obronne a raczej jego fragmenty. Całość jest jeszcze w remoncie, ale można zwiedzać. Przed dotarciem z centrum miasteczka idziemy ostro pod górę ul. Kazimierza Wielkiego i przechodząc przez bramę można zwiedzać mury, kościół i skansen. Potem jest nowy most do bramy zamku. Sam zamek w środku jest dostępny od piątku do niedzieli za opłatą, w pozostałe dni można chodzić po terenie przed zamkiem. Ze wzgórza rozciąga się przepiękny widok na okolice.















Uwięziona niewiasta. Może ktoś ją uwolni?




niedziela, 10 października 2021

Puszcza Niepołomicka i torfowisko

      Na początku października wybrałem się na wycieczkę do Puszczy Niepołomickiej. Na jej terenie znajduje się dość duża łąka - torfowisko, które bardzo mnie zaciekawiło. Kiedyś przed laty jako dziecko byłem tam i pamiętałem, że jest to dość ciekawy teren podmokły, gdzie można poczuć się jak nad Biebrzą. Miejsce wyjątkowe i ciekawe pod względem osobliwości terenu. Wędrując i robiąc zdjęcia w pewnym momencie doszedłem do miejsca, gdzie nie ma przejścia suchą nogą. Hmmm, wracać się nie bardzo miałem ochotę, a że zawsze idę do przodu więc postanowiłem dostać się na druga stronę niewielkiego rowu z wodą tak aby nie zamoczyć nóg. W pewnym momencie pomocna okazała się ambona myśliwska, która była ustawiona dwoma nogami na jednej stronie, a dwoma na drugiej. Wdrapałem się na szczeble ambony /nota bene była to ambona otwarta muszę przyznać/ i powoli przesuwając się w poprzek jej udało mi się przejść na drugą stronę. Hurra! byłem na drugim brzegu. Potem wszedłem na nią, bo stamtąd był przepiękny widok na mokradła. Trochę było to dla mnie forsowne przechodzić po szczeblach ambony ale dałem radę! Potem chodząc po terenie robiłem zdjęcia. W pewnym momencie dotarłem do miejsca gdzie buty były już mokre. No tak tutaj muszą odpuścić, trzeba wracać i tak miałem masę zdjęć. Oto mała relacja z tamtych terenów.

























środa, 6 października 2021

Zachód słońca

      Dziś prezentacja zachodu słońca w dniu 26 IX 2021 w mojej okolicy. W ten nastrojowy wieczór udało mi się być na obrzeżach mojego osiedla. Pogoda była wyjątkowo sprzyjająca na spacer. Słońce zachodziło bardzo pięknie, tym bardziej, że na niebie były ciekawe chmury, takie delikatne jak z waty. Zachód słońca był przez to piękny i wyjątkowy. 

















piątek, 1 października 2021

Początki jesieni w Lasku Wolskim

      Pod koniec września pojechałem do Lasku Wolskiego na spacer, aby zobaczyć początki jesiennych zmian w przyrodzie. I faktycznie mogłem zaobserwować już zmiany jesienne, drzewa nabierały jesiennych kolorów, choć jeszcze umiarkowanie. Niemniej liście były lekko żółte a poszycie lekko brązowe. Lubię bardzo wrzesień, gdy drzewa jeszcze nie szaleją z kolorami. Na te intensywne przyjdzie nam jeszcze trochę poczekać.