piątek, 5 czerwca 2026

Wieczór z zachodem słońca

      Wybrałem się na ten plener, aby zobaczyć jak zachodzi słońce nad łąkami i polami rzepaku. Rączna niedaleko od Krakowa ma takie rozległe pola, gdzie można spokojnie delektować się przyrodą, taką jak gdzieś na dalekim Podlasiu. Są tutaj w Małopolsce równie ciekawe i urocze miejsca, gdzie wśród majowej zieleni można oczekiwać na zachód słońca. Znalazłem samotną wierzbę i przy niej oczekiwałem na koniec dnia. Szum wiatru i delikatne odgłosy śpiewu ptaków towarzyszyły mi wśród niskiego słońca zbliżającej się złotej godziny, gdzie właśnie te kolory przybliżały mi wieczorną godzinę. Nie było dużo chmur więc mogłem obserwować zniżające się słońce niemal do samego końca. 
Warto czasem tak po prostu posiedzieć bezczynnie by nabrać witalnych sił na nowe zmagania a natura sama da ukojenie i moc by cieszyć się pięknem otaczającego świata.

 





 

 

środa, 27 maja 2026

Majowy las

      Majowy las pełen jest świeżutkiej zieleni i jasnych kolorów. Wszytko pachnie wiosną, miłą wonią leśnej żywicy. Spacerowanie w takich warunkach jest bardzo regenerujące i można odetchnąć świeżym powietrzem. Wybrałem się niedaleko Krakowa w stronę Mogilan, bo są tam najbliżej miasta leśne uroczyska i można poczuć się jak w głębokiej puszczy. Strumyki i mokradła przeplatają się ze starymi drzewami i doświadczyć można wielu ciekawych miejsc. Warto w swojej okolicy zawsze poszukać takich miejsc, by człowiek z miasta szczególnie, pobył wśród natury, bo kiedy zabiegani nie mamy czasu, taki wypad pomoże nam wrócić do sił.

 




środa, 13 maja 2026

Pola kwitnącego rzepaku

      W maju kwitnie rzepak. I tak jest w tym roku. Nieprawdopodobny zapach i kolor zagląda na pola. Tak teraz jest pięknie na polach i warto wybrać się, choć na chwilę za miasto, jak ktoś może, lub jak mieszka na wsi niech też pójdzie na spacer, bo może intensywność zajęć nie pozwala być na polach. Ale warto, ja w każdym razie staram się w maju wyjechać na plener za miasto i szukać pól z kwitnącym rzepakiem. Wybrałem się do Rącznej koło Krakowa za Piekarami. Bywam tam często, ale nie zawsze spotykam tam kwitnący rzepak. Ostatnio rosła tam kukurydza i musiałem gdzie indziej szukać żółtego nektaru, by napawać się jak pszczółka zapachem kwitnącego rzepaku.

 





 

 

wtorek, 5 maja 2026

Wieczór na szczycie

      Na ten plener wybrałem się pod wieczór, późnym popołudniem, kiedy słońce powoli zniżało się do końca dnia. Ale nie było jeszcze tak ciemno i mogłem robić zdjęcia w niskim słońcu. Miejsce jest to samo co ostatnio, tyle, że chciałem uchwycić krajobraz, kiedy światło jest dość nisko. Pogoda była wymarzona na taki spacer, więc cieszyłem się, że choć było dość zimno,  za to przejrzystość powietrza była duża. Drożdżownik to wniesienie koło Radziszowa w Małopolsce, a właściwie za Skawiną koło Krakowa. Tak niedaleko od miasta, a tak piękne tereny. Trzeba szukać koło swojego miejsca zamieszkania nowych miejsc, bo można być bardzo pozytywnie zaskoczonym. Wydawało mi się, że znam okolice Krakowa, a tu proszę super miejscówka na spacer z aparatem.

 




Babia Góra

 

 

sobota, 25 kwietnia 2026

Wiosenne spacerowanie

      Wybrałem się ponownie w te same strony co ostatnio tyle, że pogoda była bardziej słoneczna. Poszedłem dalej, gdyż słyszałem od spotkanego wtedy mieszkańca, że tam dalej pod lasem jest bardzo ciekawie i można doświadczyć urokliwych widoków. Choć szukałem źródełka bo tak tam miało być, ale w końcu go nie znalazłem, to zaliczyłem ciekawy plener, z bardzo malowniczymi widokami. Są to wyżyny nad Wolą Radziszowską. Można spacerować po szczytach, jest szlak i widoki na obie strony. Wybrałem przykładowe zdjęcia, bo i tak wszystkich byłoby za wiele.

 





 

czwartek, 16 kwietnia 2026

Radziszów

      Kolejny raz wybrałem się za miasto, aby dalej poznawać nowe miejsca plenerowe. Tym razem zaliczyłem pieszo szlak...rowerowy przez wzniesienia w okolicach Woli Radziszowskiej i Radziszowa. Przepiękne te okolice pozwoliły mi odkryć jak może być ładnie niedaleko od Krakowa. Nie znałem tych miejsc, choć dość często tam przejeżdżałem autem. Pogoda wiosenna, choć słońca było nie za dużo , bowiem powoli robiło się pochmurno. Ale jak to w Norwegii mówią korzystaj z pogody jaka jest, bo na słońce możesz się nie doczekać. Tam większości jest dość surowy klimat i trzeba zaprawiać się w każdą aurę. Ja nie narzekałem, bowiem choć było dość wietrznie, aura była ok. Przeszedłem całe wzniesienie i doszedłem prawie na drugą stronę, gdzie mogłem podziwiać widoki na przepięknie położony kościół w Leńczach i Kalwarię Zebrzydowską. Byłem tam pierwszy raz i było super. Cały odcinek jaki przeszedłem to około 10 km, jak dla niektórych może mało, ale dla mnie akurat tyle by poczuć komfort wyprawy pieszej.


 





niedziela, 12 kwietnia 2026

Wycieczka za miasto

      Jak wiosna to wycieczka za miasto. Wybrałem się za miasto bo po zimnym początku wiosny wreszcie zrobiło się ciepło i można było poczuć prawdziwą wiosnę. Okolice Krakowa są bardzo sprzyjające, aby taki rekonesans zrobić. Zamiast rowerem pojechałem samochodem, bowiem nie bardzo mogłem zmieścić rower do auta, a chciałem koniecznie pojechać trochę dalej. Okolice Rącznej to jakieś 16 km od miasta i dalej trasą  rowerową Szlakiem Bocianich Gniazd. I właściwie udało mi się objechać całą trasę, bowiem całość wyniosła 17 km. Zrobiłem ją autem i będę miał już wiedzę jak tam pojechać rowerem na przyszłość. Warto wybrać się na poznawanie nowych miejsc, bo można być bardzo pozytywnie zaskoczonym, jakie ciekawe są miejsca nie tak daleko od miasta.

 








 

wtorek, 24 marca 2026

Zamek w Chęcinach

      Zamek w Chęcinach leżący niedaleko Kielc nazywany jest zamkiem królewskim. Bowiem znamienici królowie i monarchowie korzystali z niego w czasach swojej świetności. W jednej z baszt przechowywany był cały skarbiec państwa i dziś można zobaczyć jego miejsce historyczne. Warto wybrać się do niego, gdyż choć są to w większości ruiny ale jest dość dobrze zachowany z trzema wieżami i murami obronnymi. Ciekawa infrastruktura pomaga w przeniesieniu się do dawnych czasów gdzie historia zupełnie staje się namacalna. Piękne armaty, stroje rycerskie i hełmy, a także herby przenoszą nas w odległe czasy. Zamek na górze, gdzie rozpościera się piękny widok z wież, daje poczucie ważności tego obiektu i mile teraz można tam spędzić czas, z dziećmi czy wycieczką.

 







 

 

środa, 18 marca 2026

Sucha Beskidzka

      W połowie marca wybrałem się do Suchej Beskidzkiej /małopolska/ aby zorientować się jak wyglądają początki wiosny, a przy okazji zwiedzić tamtejszy zamek. Czas był wyjątkowo sprzyjający sobota i piękna wiosenna pogoda sprzyjały aby zaliczyć to urocze miasto. Atrakcją jest właśnie zamek renesansowy, który można zwiedzać w środku, jak i delektować się pięknym parkiem wokoło. Sucha Beskidzka ma szczęście bo zamek choć ma już około 400 lat to jest w bardzo dobrym stanie. Ominęły go wojenne zawieruchy, a nawet czas zaborów i zmieniających się właścicieli nie wpłynął negatywnie na jego stan zewnętrzny. Gorzej było z zasobami wnętrz, te niszczały i były rozgrabiane. Ale dzisiaj to nie przeszkadza, aby go zwiedzać, bo nagromadzono między czasie różne bogactwa i są ozdobą komnat i sal. Poza zamkiem godne zaliczenia jest rynek z karczmą Rzym i kościół parafialny.

 



 

 


 

środa, 11 marca 2026

Plener wiosenny nad jeziorem i na polu /małopolska/

      Marzec rozpoczął się nawet dość wiosennie, choć tak do końca jeszcze nie ma jej, bo temperatury są bardzo zmienne. Niby ciepło ale nadal jest zimno zwłaszcza rano. Wybrałem się nad jezioro w pobliżu Kryspinowa i jego okolic, by zobaczyć jak tam ta wiosna wygląda. Nad jeziorem niespodzianka, bo woda była zamarznięta, choć temperatura była dodatnia. Niemniej bardzo miło spędziłem czas i mogłem napawać się wiosennym powietrzem i słońcem. Nie było jeszcze ptactwa, ale czuć, że już niedługo będzie bardzo wiosennie. Potem pojechałem w okoliczne pola, by zobaczyć czy jest szansa na jakieś ciekawe nowe miejsca do spaceru i fotografowania. I owszem znalazłem całkiem ciekawe miejsca i można powiedzieć, że jak się zrobi zielono to będę miał gdzie pojechać. Dziś mała prezentacja z tego pleneru.

 





 

środa, 4 marca 2026

Tyniec

      Tyniec niedaleko od Krakowa jest chyba dość znany Wam, dlatego ograniczę się do stwierdzenia, że ilekroć tam jestem zawsze odkrywam coś nowego. Nie wiem jak do się dzieje, czy nie zawsze na wszystko zwracam uwagę, lub interesuje mnie akurat inny aspekt miejsca. Wyniosły klasztor o.o.Benedyktynów jest bardzo charakterystyczną budowlą w tym miejscu. Kto choć raz był w Tyńcu zawsze już go będzie kojarzył właśnie z klasztorem. Byłem tam wiele razy na zewnątrz i w środku. Po przeciwnej stronie Wisły i nad brzegiem wzdłuż budowli. Rowerem i samochodem i muszę przyznać, że tym razem skupiłem się na wnętrzu kościoła. Jest tam niesamowity nastrój z piękną ornamentyką ukazującą przepiękne wnętrze. Tym razem skupiłem się na niesamowitej ambonie w kształcie łodzi i bardzo pozłacanej, a także na pięknych obrazach i zaułkach wnętrz. Polecam bardzo odwiedzenie tego miejsca, bo sami na pewno dojrzycie jeszcze wiele ciekawostek.

 





 

piątek, 27 lutego 2026

Zamek w Lanckoronie

      Ruiny zamku w Lanckoronie są dziś w trochę w lepszym stanie niż jeszcze parę lat temu jak tam byłem. Zostały dobudowane most i obramowanie zamku i gdzie nie gdzie widać, że jest odbudowany mur i części zamku, by udostępnić je zwiedzającym turystom. Tak więc warto się wybrać na rekonesans do Lanckorony i pozwiedzać tam oprócz rynku także właśnie ruiny zamku jak i przejść się dookoła lasem okolice. Byłem tam w lutym gdzie śnieżny krajobraz nadawał miejscu bajecznego uroku.