środa, 27 maja 2026

Majowy las

      Majowy las pełen jest świeżutkiej zieleni i jasnych kolorów. Wszytko pachnie wiosną, miłą wonią leśnej żywicy. Spacerowanie w takich warunkach jest bardzo regenerujące i można odetchnąć świeżym powietrzem. Wybrałem się niedaleko Krakowa w stronę Mogilan, bo są tam najbliżej miasta leśne uroczyska i można poczuć się jak w głębokiej puszczy. Strumyki i mokradła przeplatają się ze starymi drzewami i doświadczyć można wielu ciekawych miejsc. Warto w swojej okolicy zawsze poszukać takich miejsc, by człowiek z miasta szczególnie, pobył wśród natury, bo kiedy zabiegani nie mamy czasu, taki wypad pomoże nam wrócić do sił.

 




środa, 13 maja 2026

Pola kwitnącego rzepaku

      W maju kwitnie rzepak. I tak jest w tym roku. Nieprawdopodobny zapach i kolor zagląda na pola. Tak teraz jest pięknie na polach i warto wybrać się, choć na chwilę za miasto, jak ktoś może, lub jak mieszka na wsi niech też pójdzie na spacer, bo może intensywność zajęć nie pozwala być na polach. Ale warto, ja w każdym razie staram się w maju wyjechać na plener za miasto i szukać pól z kwitnącym rzepakiem. Wybrałem się do Rącznej koło Krakowa za Piekarami. Bywam tam często, ale nie zawsze spotykam tam kwitnący rzepak. Ostatnio rosła tam kukurydza i musiałem gdzie indziej szukać żółtego nektaru, by napawać się jak pszczółka zapachem kwitnącego rzepaku.

 





 

 

wtorek, 5 maja 2026

Wieczór na szczycie

      Na ten plener wybrałem się pod wieczór, późnym popołudniem, kiedy słońce powoli zniżało się do końca dnia. Ale nie było jeszcze tak ciemno i mogłem robić zdjęcia w niskim słońcu. Miejsce jest to samo co ostatnio, tyle, że chciałem uchwycić krajobraz, kiedy światło jest dość nisko. Pogoda była wymarzona na taki spacer, więc cieszyłem się, że choć było dość zimno,  za to przejrzystość powietrza była duża. Drożdżownik to wniesienie koło Radziszowa w Małopolsce, a właściwie za Skawiną koło Krakowa. Tak niedaleko od miasta, a tak piękne tereny. Trzeba szukać koło swojego miejsca zamieszkania nowych miejsc, bo można być bardzo pozytywnie zaskoczonym. Wydawało mi się, że znam okolice Krakowa, a tu proszę super miejscówka na spacer z aparatem.

 




Babia Góra