Na ten wschód księżyca trafiłem przypadkowo, gdyż w tym dniu tj.28.07.26 wybrałem się w plener bardziej na zachód słońca niż na wschód księżyca. Nawet nie wiedziałem, że jest tuż przed pełnią księżyca. Bowiem pełnia w lipcu w tym roku wypadała 29.07. więc spacerując po okolicach Piekar koło Krakowa byłem zupełnie nie świadomy, że takie zjawisko może się pojawić na niebie. Byłem już spakowany i szedłem do samochodu, gdy nagle zobaczyłem księżyc zupełnie nisko nad ziemią. No coś pięknego. Marzyło mi się kiedyś wybrać na wschód księżyca ale kiedyś byłem na całonocnym plenerze i trafiłem na wschód księżyca ale nie w pełni. Byłem akurat na małym wzniesieniu i kierowałem się na dół do auta. Księżyc nisko nad ziemią jest kolorowy od pomarańczy do lekkiego różu z odcieniem żółci. I taki jest dzisiaj na mojej relacji. Dobrze, że były jakieś budynki i słup wysokiego napięcia bo inaczej się to wszystko prezentuje, gdy są jakieś inne też obiekty przy księżycu.







