sobota, 10 października 2026

Dzwoneczki i kanie

     Będąc w sierpniu drugi raz na Pałukach postanowiłem trochę więcej pochodzić po lesie. Tym bardziej, że pogoda bardzo sprzyjała, aby odwiedzić stare zakamarki leśne. Wędrowałem po moich ulubionych miejscach, gdzie w dzieciństwie bywałem tam wiele razy. Teraz było mi bardzo miło, że mogłem spotkać tam leśne dzwoneczki i natknąć się na młode kanie. Specjalnie nie zbieram tych jadalnych grzybów, ale wyglądały bardzo sympatycznie. Las zwany w tutejszej społeczności "Ameryką" był godny odwiedzenia. Wszędzie pięknie i spokojnie, a zieleń i czyste powietrze dopełniały uroku przebywania w tym sosnowo-brzozowym lesie.

 

 





 

2 komentarze:

  1. Ostatnie wspomnienia z lata na Pałukach :) Bardzo ładne grzyby. Jak jakieś grzechotki!

    OdpowiedzUsuń
  2. Tak lato było bardzo udane. Racja kanie wyglądają jak wspomniane grzechotki. Uroki lasu.

    OdpowiedzUsuń